Cacao ma cztery tysiące lat,
my przedstawiamy je na nowo.
Idea
Zanim cacao zostało przetworzone na tabliczkę czekolady, było naparem. Majowie i Aztekowie pili je gorzkie, pieniste i mocne. Theobroma cacao, dosłownie „pokarm bogów”. Europa dosypała cukru i o reszcie zapomniała.
My wracamy do formy bardziej wytrawnej: mniej cukru, mniej przetwarzania, więcej natury.
Kakao = Cacao
W Polsce kakao kojarzone jest z bezwartościowym odtłuszczonym proszkiem z torebki. Oryginalnie cacao to napar z całego ziarna. To samo pochodzenie, dwa różne produkty, dlatego zmieniamy podejście i obalamy ten stereotyp, czarka po czarce.
Co robimy inaczej
Cacao
Nieodtłuszczona masa kakaowa uzyskiwana z całego ziarna. Obrabiana precyzyjnie u źródła, do uzyskania najwyższych profili aromatycznych i wartości odżywczych.
Teobromina, nie kofeina
Działa łagodniej, trzyma dłużej i bez nagłych spadków. Kofeina osiąga szczyt po 30 minutach i znika w ciągu ok. 5 godzin. Teobromina aktywuje się po 2-3 godzinach i utrzymuje się 6-8.
Jeden rodzaj ziarna, jedno pochodzenie
Peru. Kolumbia. Ekwador. Gwatemala. Regiony, w których uprawy cacao nikt nie musiał odkrywać na nowo. Każde ziarno i każda odmiana smakuje inaczej i tego nie zmieniamy. Od criollo, trinitario po forastero.
My tylko dodajemy do naszych mieszanek naturalne przyprawy, podkreślamy wyłącznie naturalny profil smakowy każdego z nich.
Od farmy po czarkę
Droga ziarna niewiele różni się od tej, którą przechodzi zwykła czekolada: fermentacja, suszenie, prażenie, łuskanie, mielenie, krótkie konszowanie. Nie przerabiamy ziarna sami, szukamy mas, które przeszły przez najmniej rąk: bez alkalizacji, bez odtłuszczania, bez wielogodzinnego konszowania, bo właśnie te trzy kroki zabierają aromat i wartości odżywcze.
Wiórki, nie blok
Nie oferujemy cacao w blokach. Rozdrabniamy je na wiórki, gotowe do zaparzenia w domu. Bez potrzeby kupna profesjonalnych narzędzi.